|
"Rekolekcje to pojęcie wieloznaczne, obejmujące wiele form i praktyk duchowych (ćwiczeń pobożności). Trwają one co najmniej trzy dni, odprawiane są indywidualnie lub zbiorowo, samodzielnie lub pod kierunkiem doświadczonego przewodnika. Ich celem jest całościowa rewizja swojego życia duchowego i nawrócenie. Pod względem formy można mówić o rekolekcjach otwartych, jakimi są rekolekcje parafialne oraz o rekolekcjach zamkniętych dla określonych grup, zwłaszcza kapłanów, osób konsekrowanych i świeckich" (M. Chmielewski).
Tyle przeczytamy w Leksykonie Duchowości Katolickiej (Lublin-Kraków 2002), którego próżno dziś już szukać na księgarskich półkach oraz internetowych aukcjach. Ostatnio bowiem kupiłem chyba jeden z ostatnich, po długich zresztą poszukiwaniach. Trudno też w innych źródłach oczekiwać bardziej wyczerpującej definicji fenomenu Rekolekcji, nie wspominając opracowań i refleksji dotyczących Rekolekcji Parafialnych i Misji Ludowych, skierowanych zresztą do kapłanów raczej. Nie jesteś jednak sam... Naszym redakcyjnym pragnieniem staje się zatem posługa przybliżenia tajemnicy życia duchowego w kontekście Rekolekcji, które tak wielu fascynują i zapraszają do przemiany. Postaramy się zaproponować, czy też raczej wspólnie wypracować, czytelne rozróżnienie wszelkich spotykanych Inicjatyw Rekolekcyjnych. Zapukamy do drzwi duchowych oaz, jakimi są tradycje wielkich szkół duchowości chrześcijańskiej. Otwieramy się na pomoc wszystkich, którzy zechcą podzielić się własnym doświadczeniem tego, co trzeba razem ze sobą na Rekolekcje zabrać - myślimy tutaj o umiejętności zasłuchania w Boże Słowo, trudzie milczenia, pokorze adoracji, odwadze spowiedzi i wielu jeszcze innych... To na dobry początek. Pierwszymi Rekolekcjami, z jakimi każdy z nas się spotkał, były Rekolekcje Parafialne. To właśnie przez ich pryzmat poznajemy sam termin oraz przestrzeń czasu poświęconego na duchowe ćwiczenia. Z jednej strony jest to bardzo cenne dziedzictwo. Wprowadza nas w świat odpowiedzialności za pogłębianie daru wiary, ukazuje drogi odkrywania swego powołania, a następnie wzrastania w nim. Z drugiej jednak strony Rekolekcje te często ograniczają się tylko do "wysłuchania" nauk rekolekcyjnych oraz "zaliczenia" spowiedzi. Spotykamy oczywiście świadectwa zupełnie innego ich przeżywania. Niestety, spoglądając na wielkość wspólnot parafialnych, są to relatywnie niewielkie grupy osób. Ludzi, którzy zauważają niewystarczalność tych krótkich chwil w kościele oraz którzy rozbudzają w sobie głębsze pragnienia. Potrafią oni przedłużyć czas rekolekcyjnego zatrzymania biegu życia także po wyjściu ze świątyni. Nawet nie doświadczając wcześniej Rekolekcji Zamkniętych. Szczęśliwi oni. Wielu innych nie potrafi jednak dostrzec tego, co w Rekolekcjach najistotniejsze. Osobistego wymiaru relacji z Bogiem. Ukrywają się za zewnętrznymi przejawami kultu, wystarcza im sama obecność w kościele, nie doliczają się zbyt wielu grzechów. Przede wszystkim nie rozrywają swych serc niepokojem o drogi Boże. Myślą, że ich ścieżki są drogami Pana, a ich myśli wypełnieniem Bożej woli. Zatrzymują się na literze prawa, nie szukając jego ducha... Wspólnie wypłyńmy na głębię! Już dziś. Pierwsza Niedziela Adwentu, 30.11.2008r. |